Bukiet ma niespełna rok, a już wie jak wygląda życie bez pewności, bez własnego kąta i bez człowieka na stałe. Do schroniska trafił w maju i od tamtej pory czeka na swojego człowieka
A mimo to…w jego oczach nadal jest coś pięknego: nadzieja. Taka cicha iskierka, że ktoś go zauważy i powie: „Chodź, od teraz jesteś mój”.
Bukiet to piesek, który promienieje radością. Jest pogodny, jakby chciał wszystkim udowodnić, że potrafi być szczęśliwy. Na spacerach trzyma się blisko, szuka kontaktu, wtula się i całym sobą mówi: „Jestem tu, nie zostawiaj mnie”.
Uwielbia:

zabawy (takie na 100% zaangażowania!)

mizianki (takie na „jeszcze, jeszcze!”)

bycie przy człowieku (taka mała przylepa z wielkim sercem)
Bukiet ma w sobie ogrom dobra i wrażliwości. W schronisku nie ma szansy pokazać jaki jest wspaniały, ale to jest pies, który u boku odpowiedniej osoby rozkwitnie. Kogoś kto pokaże mu życie, które mu się należy: spokojne, bezpieczne, pełne miłości.